Trudności młodych ojców

O tym, że bycie tatą to świetna sprawa, nie trzeba pewnie prawie nikogo przekonywać, a mnie jako kobiecie tym bardziej nie wypada. Pod stwierdzeniem, że ojcostwo to przygoda życia podpisze się niejeden tata, ale o tym, że czasem nie ma sił, cierpliwości, chęci, mówi się po cichu, a i to nie zawsze.

Ze wszystkimi pięknymi rzeczami, wydarzeniami, rolami w życiu jest tak, że świat oczekuje, że będziemy się z nich po prostu cieszyć i tyle. Sami przed sobą, a tym bardziej przed innymi ukrywamy, że to co piękne, bywa niekiedy i trudne. Tak jest ze ślubem, z nową pracą, z dużą wygraną na loterii. Tak jest i z ojcostwem.

Poniższy artykuł nie opisuje ojcostwa w sposób obiektywny, skupia się bowiem na potencjalnych trudnościach, z jakimi spotyka się młody tata. Myślę jednak, że wiedząc o możliwych zagrożeniach, łatwiej będzie stawiać im czoła.

Trudne początki

Młody ojciec szybko przekonuje się, że ojcostwo, podobnie jak macierzyństwo, niesie ze sobą skrajnie silne przeżycia. Radość i duma z nowo narodzonego potomka miesza się ze złością, bezradnością i poczuciem ograniczenia.

Największych trudności doświadczają młodzi ojcowie w życiu codziennym i społeczno - zawodowym. Brakuje im czasu na realizację własnych zainteresowań i życie towarzyskie, mają poczucie zmęczenia, wyczerpania i niewyspania. Wszystko to sprzyja występowaniu drażliwości i łatwiejszej wybuchowości, choć generalnie poziom doświadczanych u mężczyzn emocji negatywnych nie wzrasta znacząco na skutek wejścia w nową rolę.

Przyjście na świat dziecka, a szczególnie chłopca, może - zdaniem wielu znawców problemu - wzbudzać wszystkie urazy, napięcia i konflikty z jego własnego dzieciństwa. U mężczyzn, zwłaszcza tych posiadających syna, negatywnie przeżyta relacja z własnym ojcem może, choć nie musi, rodzić dwa zagrożenia. W relacji z synem dorosły już mężczyzna może próbować uwolnić się od poczucia bezradności i bezsilności, której doświadczał, gdy sam był synem i przyjmować rolę silnego, karzącego ojca. Może też zaspokajać w relacji ojciec - syn głęboki „głód ojca" tworząc bardzo bliską, intensywną relację.

Zdarza się, iż jedną z przyczyn trudności w podejmowaniu roli ojca są przeżycia związane z, najczęściej silnie wypieraną, zazdrością wobec dziecka o miłość żony. Może się ona przejawiać nie wprost w postępowaniu wobec niemowlęcia, zazwyczaj irytacją albo wybuchowością. Wg niektórych autorów zazdrość o uczucia partnerki może przybierać skrajną postać przesadnej dbałości o dziecko, wręcz rywalizacji z żoną na tym punkcie.

Kolejną przyczyną, dla której dla wielu mężczyzn początki ojcostwa mogą być okupione wieloma negatywnymi emocjami są zmiany w relacji małżeńskiej.

To, jak mężczyzna zareaguje na wiadomość o staniu się ojcem i  jak poradzi sobie z podjęciem i pełnieniem roli ojca, zależy w dużej mierze od jego związku z matką dziecka. Relacja ojciec - dziecko jest w rzeczywistości często, a w sensie wewnątrzpsychicznym zawsze wpleciona w trójkąt relacji, w którym ważną rolę odgrywa matka, jej związek z mężem oraz dzieckiem.

Zmiany w relacji małżeńskiej

Wejście w każdą nową rolę społeczną bywa trudne, może więc sprawiać trudność nawet małżeństwu, które cechuje spójność i harmonijność. Z drugiej jednak strony związek pary małżeńskiej jest układem otwartym i sam fakt przyjścia na świat dziecka nie powinien w sposób znaczący zakłócać jego funkcjonowania.

Badania podłużne nad poziomem zadowolenia z małżeństwa przed i po urodzeniu się dziecka wskazują na częste obniżenie się zadowolenia małżeńskiego wraz z wystąpieniem rodzicielstwa. Nie jest to jednak reguła bez wyjątków. Okazuje się też, że największy spadek zadowolenia z małżeństwa zaobserwowano u tych mężczyzn, którzy wcześniej byli najbardziej zadowoleni ze swych związków. Niejednokrotnie bowiem u ściśle zespolonych par dziecko może zakłócać stabilność i harmonię w związku. Za to pary mniej związane ze sobą, mniej zadowolone ze związku mogą osiągnąć większą bliskość na skutek narodzenia się dziecka. Są to jednak tylko dane statystyczne, nie przesądzające o tym jak na każdą parę z osobna wpłynie fakt rodzicielstwa i jakie wypracują sposoby radzenia sobie z tą nową sytuacją. U dojrzałych rodziców fakt narodzenia dziecka nie zakłóca znacząco relacji małżeńskiej, o ile umieją elastycznie dostosowywać się do zmieniających się warunków i potrafią czasowe niedogodności uznać za coś naturalnego i przejściowego.

Męska depresja

W pierwszym okresie opieki nad niemowlęciem każde z partnerów może oczekiwać wsparcia i zrozumienia od drugiego. Kobieta, która przeszła okres intensywnych zmian hormonalnych, wyjątkowo oczekuje wsparcia i czułości ze strony partnera. By dać wiele małemu człowiekowi, sama będąc zmęczoną, potrzebuje dużo męskiej pomocy, zwłaszcza w codziennych obowiązkach przy dziecku. Zadanie ojca może być utrudnione, ponieważ żona, zmęczona i rozstrojona, często nie jest zdolna do okazywania uznania dla jego wysiłków.

U niektórych mężczyzn, choć na szczęście nie jest to sytuacja powszechna, obserwować można symptomy depresyjne w okresie poporodowym. Wbrew powszechnemu mniemaniu, depresja poporodowa nie zdarza się wyłącznie u kobiet, choć u nich występuje znacznie częściej i ma w dużej mierze podłoże hormonalne. Zdarza się, że mężczyźni po przyjściu dziecka na świat popadają w stany smutku, rozdrażnienia a nawet depresji. Podobnie jak kobiety, potrzebują w tym okresie wsparcia, często obwiniają się, że nie są w stanie sprostać roli ojca ani odciążyć swojej żony. A młode matki, często zaabsorbowane dzieckiem, dystansują się od męża, który czuje się odepchnięty i niepotrzebny. Dodatkowych trudności dostarczają problemy finansowe i poczucie braku stabilizacji.

Z mniej lub bardziej wyraźnym kryzysem mężczyźni radzą sobie najczęściej długo przesiadując w pracy, zamykając się w sobie i starając się przeczekać zły czas. W męskiej depresji smutkowi towarzyszy wycofanie się, niechęć do aktywności, rozmów. Niektórzy powracają do czynności, które zawsze sprawiały im przyjemność, inni przestają dbać o swój wygląd, sięgają po alkohol.

Trudno przyznać się do tych trudnych przeżyć jak wszyscy wokół oczekują od młodego ojca nieustającej euforii. Warto pamiętać jednak, że depresja nie jest chorobą nieuleczalną i nie warto zostawać z nią samemu, szczera rozmowa z przyjacielem, współmałżonkiem, specjalistą może okazać się początkiem wychodzenia na prostą.

A jednak warto

80% mężczyzn przyznaje, że po urodzeniu się dziecka ich życie zmieniło się na lepsze. Poziom odczuwanego szczęścia też wzrasta znacząco u większości mężczyzn, którzy zostali ojcami. Mężczyźni wydają się być generalnie zaadoptowani do nowej roli, czerpią z niej ogromną radość i satysfakcję.

W ostatnich latach znacznie poszerzyła się społeczna świadomość dotycząca wagi i funkcji ojcostwa. Przemiany społeczno - obyczajowe zdają się być jednym odpowiedzialnych głównych czynników odpowiedzialnych za zmianę w postrzeganiu roli ojca przez samych mężczyzn. Ojcostwo, choć niewątpliwie okupione trudnościami jest dla wielu pytanych ojców przede wszystkim wyzwaniem, radością i przygodą. Dla wielu oznacza początek prawdziwej rodziny. U wszystkich kształtuje cechy charakteru - wrażliwość, odpowiedzialność i cierpliwość.

A więc POWODZENIA.                

Anna Cichoń            

(artykuł dla portalu plasterek.pl na podstawie pracy dyplomowej)